Rodzeństwo w jednym pokoju

Czy rodzeństwo może mieć wspólny pokój?

Posiadanie własnego pokoju dla dziecka jest dość znaczące, naturalnie w nieco starszym wieku, kiedy już zacznie doceniać zalety takiego rozwiązania. Małemu dziecku wszystko jedno, czy mieszka w swoim, czy w czyimś pokoju, jeśli ma spełnione ważne potrzeby, nie jest głodne, mokre, zziębnięte itd. Nawet o wiele lepiej będzie się czuło w towarzystwie bliskich niż pozostawione samemu sobie. Dlatego też stworzenie odrębnego pokoju dla rodzeństwa w zbliżonym wieku, jeśli dzieci nie są jeszcze nastolatkami, jest strzałem w dziesiątkę. Wspólny pokój znakomicie integruje, nie pozwala bać się w nocy (brat lub siostra jest obok, więc potwory nie są groźne), jest z kim się bawić i z kim porozmawiać przed snem, nawet jeśli rodzice nie będą mieć na to czasu. Taki pokój to też dobre miejsce na wstawienie mebli takich jak np. piętrowe łóżka, podwójne fotele – oprócz znaczącej wygody będą mogły też posłużyć jako świetny plac zabaw.

Starsze rodzeństwo

Nastolatek ma już większą potrzebę prywatności, więc niekoniecznie będzie chciał dłużej mieszkać z bratem czy siostrą. Stworzenie dwóch (lub więcej dla trojga itd. rodzeństwa) osobnych pomieszczeń będzie więc konieczne, jeśli rodzice zechcą wspomóc prawidłowy rozwój młodych ludzi. Rozdzielenie przestrzeni życiowej ułatwi np. spotkania ze znajomymi, samodzielne organizowanie sobie czasu, będzie też gwarantowało dyskrecję przy przebieraniu się i różnych zabiegach kosmetycznych. Cały czas trzeba jednak dbać o to, by w domu było chociaż jedno pomieszczenie, w którym może spotkać się cała rodzina – np. jadalnia czy salon.

2 Komentarze

  1. Mam dwoje dzieci (2 i 4 lata). Na razie mieszkają właśnie w jednym pokoju. Nie wiem co dalej, bo mamy małe mieszkanie i na pewno nie damy rady wygospodarować im osobnych pokoi. Ewentualnie znajdziemy większe lokum 🙂

  2. Najgorzej właśnie jak rodzeństwo wkracza w wiek nastoletni, wtedy trzeba rozdzielać do tej pory zgraną paczkę, bo zaczynają się jakieś kłótnie, zgrzyty, nawet bójki

Pozostaw odpowiedź Stefan Anuluj pisanie odpowiedzi

Your email address will not be published.


*